in

Blackout – co to jest? Jaka była największa awaria zasilania w historii?

Co to jest blackout

Wiek infrastruktury energetycznej w Polsce nie napawa optymizmem, zwłaszcza w kontekście regularnego wzrostu zapotrzebowania na energię elektryczną. W 2020 roku zużycie energii elektrycznej w Polsce wyniosło 165 TWh, z czego tylko 152 TWh wyprodukowaliśmy sami, a pozostałe 13 TWh sprowadziliśmy z zagranicy. Był to historyczny rekord, jeżeli chodzi i import prądu. Dodatkowo ryzyko blackoutu potęgują warunki pogodowe z ostatnich lat – wyjątkowo niskie temperatury zimą i wysokie latem. Oczywiście sytuacja Polski nie jest w tej materii krytyczna, niemniej warto wiedzieć, czym jest blackout i jak zachować się w przypadku jego wystąpienia.

Blackout, czyli przerwa w dostawie prądu

Blackout w języku angielskim oznacza między innymi zaciemnienie lub utratę przytomności. W kontekście energetyki jest to jednak po prostu niespodziewana awaria zasilania na większym obszarze, która utrzymuje się przez dłuższy czas. Nietrudno się domyślić, że źródłem określania tego zjawiska w podobny sposób jest porównanie do faktycznego omdlenia, kiedy w jednej chwili wszystko spowija ciemność.

Przerwa w dostawie prądu – jakie mogą być jej przyczyny?

Rozległa awaria zasilania może mieć wiele przyczyn. Najczęściej jednak powodem przerwy w dostawie prądu jest wadliwe przyłączenie lub niezareagowanie na uszkodzenie dużej linii transmisyjnej, np. o napięciu 400 kW. W takim momencie trzeba bowiem wyłączyć całą linię przesyłową. W efekcie podobnego działania potrafi dojść do kolejnego przeciążenia tych fragmentów sieci, które przyjęły dodatkową dawkę energii elektrycznej. Można powiedzieć, że następuje rodzaj reakcji łańcuchowej – kolejne fragmenty linii zostają wyłączone z powodu przeciążenia, co doprowadza do przeciążenia kolejnych.

Bezpośrednią przyczyną, czyli tym, co zapoczątkowało uszkodzenie pierwszej linii transmisyjnej, mogą być m.in.:

  • niebezpieczne warunki atmosferyczne,
  • wyłączenie elektrowni,
  • mechaniczne uszkodzenie linii przesyłowej (choćby przez powalone drzewo).

Największe awarie zasilania w historii

Przerwy w dostępie do zasilania zdarzają się na świecie cały czas, jednak blackout na szeroką skalę to (na szczęście) zjawisko wciąż rzadko spotykane. Niektóre regiony zmagają się ze spadkami napięcia częściej od innych. Wśród liderów tego niechlubnego zestawienia znajdują się przede wszystkim Indie. Oto trzy największe awarie zasilania w historii światowej energetyki:

  1. Na trzecim miejscu uplasował się Pakistan z awarią w 2016 roku. Dostęp do energii elektrycznej utraciło wtedy 80% kraju, czyli około 140 milionów ludzi. Odpowiedzialni za spadek napięci mieli być rzekomo rebelianci wysadzający linię w dystrykcie Naseerabad. Warto jednak pamiętać, że pakistański system dystrybucji energii elektrycznej to skomplikowana – i delikatna – sieć. Poważna usterka w jednej sekcji często prowadzi do reakcji łańcuchowej i przerw w wytwarzaniu oraz przesyłaniu energii. Oprócz chronicznych problemów z infrastrukturą tamtejszy sektor energetyczny jest również uwięziony w błędnym kole zadłużeń powodowanych przez dwa główne czynniki: rząd ustala niskie ceny energii elektrycznej, za które i tak klienci nie płacą. Państwowe przedsiębiorstwa energetyczne tracą więc pieniądze i nie mogą zapłacić prywatnym firmom produkującym energię, które z kolei nie mogą zapłacić dostawcom ropy i gazu, którzy odcinają dostawy.
  2. Drugą pozycję zajęły Indie i awaria zasilania z 2001 roku, w której konsekwencji dostęp do prądu utraciło 230 milionów osób. W całym regionie ponad 80 pociągów zostało zupełnie unieruchomionych, a zakłady przemysłowe wstrzymały pracę. Przyczyną była awaria podstacji w stanie Uttar Pradesh. Winą obarczono również słabe i nieodpowiednie urządzenia przesyłowe. Przywrócenie sieci zajęło 20 godzin, powodując straty szacowane na 5 miliardów rupii.
  3. Pierwsze miejsce w kategorii masywności blackoutu również zajmują Indię. To największej awarii zasilania w historii doszło w tym kraju w 2012 roku. Dostęp do prądu straciło wtedy 620 milionów osób, czyli połowa ludności Indii i około 9% światowej populacji. Jako źródło awarii podano nadmierne pobieranie energii elektrycznej przez niektóre stany oraz słabe międzyregionalne korytarze przesyłu energii. Incydenty spowodowały awarie pociągów, przestała też działać sygnalizacja świetlna, powodując liczne korki. W całym północnym regionie kraju odwołano operacje chirurgiczne oraz wstrzymano prace budowlane i górnicze. Warto zaznaczyć, że przyczyną tak masywnego blackoutu była próba przywrócenia napięcia po tym, jak dostęp do prądu straciła północna część Indii (łącznie 300 milionów osób w 9 stanach). Podczas próby synchronizacji sieci awaria pogłębiła się, dotykając w sumie 20 stanów.

Blackout na dużą skalę dotykał także: USA i Kanadę w roku 1965 (30 milionów osób) i w 2003 (50 milionów osób), Włochy w 2003 (57 milionów osób), Turcję w 2015 (70 milionów osób), Brazylię i Paragwaj w 2009 (87 milionów osób), Brazylię w 1999 (90 milionów osób), Indonezję w 2005 (100 milionów osób).

Jak zachować się w przypadku długiej przerwy w dostawach energii elektrycznej?

Nie da się ukryć, że w dzisiejszych czasach jesteśmy od prądu po prostu uzależnieni. Awaria zasilania pozbawia nas nie tylko światła, czy rozrywki, ale bardzo często także możliwości wykonywania pracy, dostępu do wody albo ciepła. Kiedy następuje blackout, nigdy nie wiemy, ile potrwa. Może być to równie dobrze raptem kilka godzin, jak i kilka dni. Na wszelki wypadek warto więc stosować się do kilku zasad bezpieczeństwa.

  1. Jeżeli do awarii zasilania doszło zimą i nie masz alternatywnego źródła ciepła (np. kominka), zadbaj o uszczelnienie okien – zakryj je kocami i zabezpiecz taśmą. Nie otwieraj drzwi wejściowych, jeżeli nie jest to absolutnie konieczne. Grunt to zatrzymać ciepło w domu. Nie zabezpieczaj całego domu. Wybierz jedno pomieszczenie, w którym schronisz się z rodziną, czy pozostałymi lokatorami. Nie używaj do ogrzewania piecyków gazowych czy kuchenek.
  2. Gdy zabraknie prądu, żywność w lodówce i zamrażarce może stać się zbyt ciepła, by bezpieczenie ją przechowywać. Gdy jedzenie staje się zbyt ciepłe, mogą się w nim rozwijać niebezpieczne bakterie. Trzymaj więc drzwi lodówki i zamrażarki zamknięte tak długo, jak to tylko możliwe. Zamknięta lodówka powinna utrzymać niską temperaturę przez około cztery godziny bez prądu. Pełna zamrażarka będzie utrzymywać temperaturę przez około 48 godzin (tylko 24 godziny, jeżeli jest pełna w połowie).
  3. Odłącz od zasilania wszystkie urządzenia elektroniczne. Istnieje bowiem ryzyko, że skok napięcia w momencie przywrócenia zasilania, wszystko uszkodzi.
  4. Pamiętaj, że w przypadku utrzymującej się awarii, woda płynąca z kranu może być niezdatna do picia ze względu na niefunkcjonowanie lokalnej oczyszczalni. Kiedy więc wydarzy się awaria zasilania, w pierwszej kolejności napełnij kilka misek czy część wanny wodą – może się przydać później.
  5. Podczas blackoutu oszczędzaj energię telefonu komórkowego i latarek. Nie baw się nimi bez potrzeby. Nie będziesz mógł ich przecież naładować, a nagłe wezwanie pomocy, czy zareagowanie na niebezpieczeństwo może okazać się konieczne.

Kilka dodatkowych wskazówek – dbaj o to, by zawsze mieć w domu suchy prowiant na przynajmniej trzy dni oraz zapas wody butelkowanej; zachowaj spokój i słuchaj oficjalnych ogłoszeń (w przypadku dużych problemów zwykle pojawia się samochód odpowiednich służb z komunikatem dźwiękowym); zadbaj o osoby starsze i słabsze w swoim otoczeniu, oferując im swoją pomoc lub po prostu towarzystwo.

Czy można zabezpieczyć się na wypadek blackoutu?

Istnieje kilka sposobów, by zabezpieczyć się przed problemami takimi, jak awaria zasilania. Jednym z nich jest posiadanie własnego generatora prądu (czego nie możemy polecić z czystym sercem ze względu na wykorzystywanie do produkcji energii paliw kopalnianych), innym instalacja fotowoltaiki off-grid zwanej inaczej wyspową. Tego typu instalacja fotowoltaiczna nie jest podłączona do sieci, a nadwyżkowa ilość prądu przechowywana jest w specjalnych akumulatorach.

Typowa fotowoltaika (on-grid) zostaje wyłączona, gdy następuje blackout. W innym przypadku przesyłana przez nią do sieci energia mogłaby utrudniać lub zupełnie uniemożliwiać naprawienie uszkodzonego fragmentu linii przesyłowej (trudno byłoby pracować na linii, która wciąż znajduje się pod napięciem, prawda?). Fotowoltaika off-grid nie jest zależna od napięcia dostawcy, więc działa także w czasie zewnętrznych awarii. Oczywiście jej instalacja wiąże się ze sporymi kosztami i wykorzystaniem niemałej przestrzeni.

Jeżeli spadki napięcia, czy blackout to zjawiska, które często występują w Twojej okolicy, z pewnością warto rozważyć instalację odpowiedniego zabezpieczenia takiego, jak fotowoltaika off-grid (taka zresztą stoi za nią idea – dostarczać energię tam, gdzie nie jest to możliwe inaczej). Jeżeli jednak w dłuższym okresie nie spotkałeś się z takimi problemami, zamiast o inwestycji w alternatywne źródło prądu, pomyśl lepiej o dodatkowych daniach w proszku i butelkach wody w schowku, a fotowoltaikę wybierz w bardziej powszechnej wersji on-grid.

Dodaj komentarz

Fotowoltaika na balkonie w Polsce

Fotowoltaika na balkonie w Polsce – czy to możliwe?

Farmy fotowoltaiczne - jak zaczac

Farma fotowoltaiczna – jak zacząć? Inwestycja krok po kroku